Jedyne dziecko

Jedyne dziecko - Jack Ketchum Dla Pana Ketchuma nie ma chyba tematów o których się nie mówi.To co przeczytałem w 'Jedynym dziecku' nie jest straszne- jest potworne.Nie potrafię pisać o tej książce.Tak samo nie potrafię nikogo zachęcić do jej przeczytania.Mogę jedynie ostrzec co wrażliwsze osoby,lepiej chyba jeśli sobie odpuszczą. Napiszę jeszcze z czym kojarzy mi się czytanie książek Jacka Ketchuma.Z podtapianiem.Jest się bez powietrza pod wodą a na karku ma się czyjąś rękę.Ten ktoś pozwala się wynurzyć ledwie na sekundę,łapiemy wdech i znowu dłoń wpycha nas pod wodę.I tak bez końca.Albo DO końca.Jak kto woli.Na pewno bez szczęśliwego zakończenia.